Sie 032013
 

Wydawnictwo Zysk i S-ka od 2008 roku kontynuuje edytowanie serii książek reportażowych z cyklu „Naokoło świata” wydawanych od końca lat 50. XX wieku, przez Iskry. W ramach tej inicjatywy w 2010 roku ukazało się m. in. tłumaczenie opowieści Tiziano Terzaniego (1938-2004) – „Koniec jest moim początkiem”.

Twórczość tego autora – wieloletniego korespondenta „Spiegla” – cieszy się obecnie coraz większą popularnością na polskim rynku wydawniczym. Pojawiły się dotąd takie książki Terzaniego jak: „Powiedział mi wróżbita” (2008), „Nic nie zdarza się przypadkiem” (2009), tomy dziennikarskich korespondencji pt. „W Azji” (2010), „Zakazane wrota” (2011), relacja z podróży po upadającym ZSRR – „Dobranoc, pani Lenin” (2011), a także „Listy przeciwko wojnie”.

Tiziano Terzani to wielki dziennikarz, reporter i podróżnik. Człowiek, który całe życie poświęcił podróżowaniu w sensie dosłownym. Świadectwami tych podróży są wyżej wymienione pozycje.

Książkę mimo sporej objętości czyta się jednym tchem. Nie brakuje jednak sytuacji, które trzeba przeczytać dwukrotnie dla lepszego zrozumienia. Autor przed każdym rozpoczynającym się rozdziałem umieścił jedną fotografię. Przedstawiają one poszczególne etapy życia dziennikarza oraz miejsca w których był, te które uznał za najbardziej istotne. Mimo, że książka stanowi dialog ojca z synem, całości towarzyszy na przemian styl można by rzec sentymentalny i dowcipny. Choć częściej przemawia ten pierwszy.

Podróżnik po przeczytaniu „Koniec jest moim początkiem może wynieść z lektury wiele wniosków. Ten, który znajduje się w centrum będzie mówił o tym, że w życiu wszystko się ze sobą łączy, nie ma spraw, ani tematów istniejących od tak. Życie to droga, podróż, którą każdy pokonuje indywidualnie. Dla Terzaniego podróżowanie stało zawsze w centrum. Nie chciał pracować jak inni – „Musiałem znaleźć sposób, żeby nie pracować jak wszyscy moi rówieśnicy, chciałem robić coś innego, chciałem nadal się uczyć.”

„Koniec jest moim początkiem” to książka szczególna. Można by rzec, rozliczeniowa. Śmiertelnie chory Terzani napisał wówczas do swego syna:

„A gdybyśmy usiedli codziennie na godzinkę, obaj razem, ty i ja, ty zadawałbyś mi wszystkie pytania, jakie zawsze chciałeś mi zadać, a ja opowiadałbym po kolei o wszystkim, co mi leży na sercu? Od historii mojej rodziny po tę niesamowitą podróż, jaką jest życie. Byłby to dialog między ojcem a synem, bo choć tak bardzo się od siebie różnimy, jesteśmy do siebie niezwykle podobni. Byłoby to coś w rodzaju testamentu, książka, z której potem ty zrobiłbyś całość.”

Zrobili tak, jak życzył sobie ojciec. W rezultacie w trzecim roku po śmierci Terzaniego pojawiła się książka, o której mowa. W metaforycznym sensie jest to rodzaj podróży – przez życie. Dowodzi, że życie samo w sobie to niekończąca się podróż. W treściach odnaleźć można między innymi opis dzieciństwa w biednej dzielnicy Florencji, studia, pierwsze przekroczenie granicy czy staż w „New York Times”. Pojawiają się relacje ze spotkań z różnymi ludźmi i kulturami, nie brakuje sytuacji dramatycznych. Całość można z pewnością traktować jako spowiedź naocznego świadka, który nie tylko widział i doświadczał, ale jeszcze to wszystko opisał…

Mariusz Majta>

Tiziano Terzani, „Koniec jest moim początkiem”, oprac. FolcoTerzani, przeł. Iwona Banach, Wydawnictwo Zysk i S-ka, Poznań 2010, daty wydania br.

Share Button

WIĘCEJ DLA CIEBIE

© Copyright 2012-2017 Fabryka Podróżnika | Wydawca: Pirimedia.pl Partnerzy Suffusion theme by Sayontan Sinha