Mar 052017
 
Aleksandra i Michaś Dudek

SŁAWOMIR STEPA: Państwa zamiłowanie do podróży zrodziło się przed pojawieniem się syna czy już wcześniej? Skąd pomysł na podróżowanie z dzieckiem w ten sposób? Towarzyszyły Państwu obawy przed pierwszą wycieczką?

ALEKSANDRA DUDEK: My podróżowaliśmy z mężem jeszcze przed pojawieniem się Michasia, głównie po Europie, więc tak naprawdę nie obawialiśmy się żadnych ekstremalnych zagrożeń. Pojawienie się dziecka absolutnie nie przeszkodziło nam w kontynuowaniu wypraw. Michaś podczas swojej pierwszej podróży miał dwa miesiące. Uznaliśmy, że wyjazdy z dzieckiem są idealne, bo tak naprawdę dziecko jest szczęśliwe tam, gdzie są rodzice, a rodzice są szczęśliwi, gdy robią to co lubią.

Macie Państwo plany „ekspansji” swoich gier miejskich?

Tak! Moje chłopaki usilnie chcą do Azji i próbują mnie przekonać, że nie ma tam żadnych pająków ani robactwa (śmiech). Natomiast mnie ciągnie do Stanów Zjednoczonych i Kanady, więc losujemy i uderzymy albo na wschód albo na zachód.

Michaś Dudek

autor: Jagoda Lasota

Widać, że tworzone przez Państwa historie sprawiają frajdę całej trójce. Kiedy narodziła się pasja do gier miejskich?

Szczerze mówiąc, zaczęło się od tego, że kiedy podróżowaliśmy bez dziecka, to obserwowałam takie podróżujące rodzinki i widziałam jak te dzieci czasami się bardzo męczą, a także jak rodzice się bardzo męczą z tymi dziećmi. Dorośli idą i mówią „O, ten kościół powstał w XV wieku” albo w ogóle nic nie mówią, a dzieci są niezwykle znudzone tym wszystkim. Po trzecim takim zabytku już im się kompletnie nic nie chce, rodzicom z kolei nie chce się podwójnie. Obiecałam więc sobie, że moje dziecko nie będzie tak zwiedzać i że moje dziecko będzie zwiedzać w ten sposób, żeby zobaczyć to, co jest najfajniejsze w najfajniejszy dla niego sposób. Stąd pomysł na takie gry miejskie. One oczywiście rosną wraz z Michasiem. Na początku były proste gry, potem były coraz trudniejsze, teraz przyszedł już czas na gry detektywistyczne, matematyczne – bardziej skomplikowane.

Aleksandra Dudek

autor: Jagoda Lasota

Które z miast, czy gier miejskich zajmują szczególne miejsce w waszych sercach?

Ja uwielbiam Barcelonę. Gdy Michaś był mały, graliśmy tam w grę, która polegała na szukaniu po mieście domku dla małej rybki – Gucia. Niedługo jedziemy tam ponownie i już mamy plany na kolejną grę miejską w Barcelonie, więc moim faworytem wśród wycieczek jest właśnie Hiszpania.

MICHAŚ DUDEK: Moje ulubione miasto to Wenecja, a z wszystkich gier najbardziej podobała mi się ta w Arles.

Michaś Dudek

autor: Jagoda Lasota

Jak rodzice reagują na Państwa pomysły?

Większość rodziców mówi nam, że to fantastyczna sprawa. 90% pyta jak to zrobić i gdzie znaleźć gotowce (śmiech).  Niestety taka gra wymaga dość dużo pracy, żeby to wszystko przygotować, więc my się tym dzielimy bardzo chętnie. Zawsze się niezmiernie cieszę, gdy potem dostaję od czytelników zdjęcia z podpisami „Tu szukaliśmy maski, a tu podróżowaliśmy tropem Agenta Złomka”. To jest super. Ludzie nam często mówią, że nas podziwiają i wyznają, że im by się nie chciało (śmiech). Więc jak im mówię, że tu mają gotowca, to biorą i jadą! Ja jestem szczęśliwa, dzieci są szczęśliwe i rodzice są szczęśliwi.

Michaś, jestem prawdopodobnie jednym z najmłodszych podróżników w Polsce. Jak się z tym czujesz?

Czuję się z tym dobrze i jestem wdzięczny rodzicom, ponieważ wiele dzieci sześcioletnich nie zwiedziło tylu krajów co ja.

I ostatnie pytanie: gdzie ci się bardziej podoba? W Polsce czy za granicą?

MICHAŚ DUDEK: Chyba jednak za granicą, ponieważ są fajne parki rozrywki i świetne parki wodne.

ALEKSANDRA DUDEK: Tak, bo my poza klasycznymi podróżami, odwiedzamy także różne parki rozrywki w Europie, więc najpewniej stąd to zamiłowanie (śmiech).

Z Agnieszką Zakonek rozmawiał Sławomir Stepa sladamimarzen.pl

Aleksandra i Michaś DudekAleksandra, Tomasz i Michaś Dudek są trzyosobową rodzinką w składzie mama, tata i Michaś. Podróżują po Europie, którą uwielbiają fotografować. Są fanami kempingowania i parków rozrywki. Ich sposobem na zwiedzanie są gry miejskie i rodzinne zabawy. Publikują na swoim blogu www.globtroterek.com.

 

 

 

Autorzy zdjęć: Jagoda Lasota www.jagodalasota.com, Aleksandra i Tomasz Dudek
Share Button

WIĘCEJ DLA CIEBIE