Lut 172017
 
Cezary Szczepaniuk

Prezentujemy Państwu inspirujący wywiad przeprowadzony z podróżnikiem Cezarym Szczepaniukiem. Jak przejechać pół Europy za grosze? Jak Ty i ja możemy zmieniać Świat oraz dlaczego mieszkamy w jednym z najbogatszych krajów na kuli ziemskiej? Zapraszamy do lektury wywiadu!

 

 

 

FP: Łączysz pracę z pasją i inspirujesz się od najlepszych, mam na myśli National Geografic, Łukaszem Superganem, etc. Efektem są liczne podróże, o których z przyjemnością przeczytaliśmy na Twoim blogu. Jak odnajdujesz się jako podróżnik, włóczykij, obieżyświat?

 CS: Czuję się jak ryba w wodzie 😉 Po prostu spełniam swoje marzenia – zaspokajam ciekawość świata, rozwijam się – swój charakter, uczę się nowych rzeczy od poznanych ludzi o kulturach innych od mojej (np. muzułmanie). Otwiera mi to horyzonty i przez to staję się innym człowiekiem. No i uwielbiam przeżywać przygody, a o te trudno w domu przed komputerem!

Cezary Szczepaniuk

Podróżowanie to poznawanie kultur

To połączenie podróży z takimi chociażby projektami jak Milenijne Cele Rozwoju organizowanego przez AEGEE – Europe nadaje podróżom cel. Na twoim blogu napisałeś „pozornie naiwne zmienianie świata” co chciałeś przez to powiedzieć?

 Pisząc to zdanie na zakończenie eseju miałem na myśli obalenie cynicznego podejścia do „zmieniania świata”. Niejeden malkontent mógłby się przyczepić, że ten projekt nic nie zmienił. Ale przecież kropla drąży skałę. Każdy głos na wyborach się liczy. Z oszczędzania złotówek są fortuny, więc takie inicjatywy społeczne w moich oczach wciąż dobrze świadczą o ludzkości zakochanej w konsumpcjonizmie.

Cezary Szczepaniuk

Czy dziś, kiedy od tamtego projektu minęło już ładnych kilka lat nadal utożsamiasz się z takimi celami jak: walka z ubóstwem, prawa człowieka, promocja nauczania czy raczej traktujesz to jako cenne doświadczenie i idziesz dalej swoją ścieżką?

 Na pewno doświadczenie w Indiach zmieniło moje postrzeganie takich spraw jak wrażliwość społeczna na bardzo długo. Po wizycie w Indiach i pracy z ludźmi mniej uprzywilejowanymi niż my, w bogatej części świata, jaką jest Europa doceniam to, że urodziłem się w Polsce. Sprawia to, że człowiek staje się bardziej empatyczny, wyrozumiały i mniej skory do wystawiania osądów, uczy się pokory i zaczyna rozumieć, że nie wszyscy mają takie możliwości jak ludzie na Zachodzie. Tematy tamtego projektu do dziś się przewijają w mojej działalności zawodowej i jestem otwarty na nowe inicjatywy szczególnie w temacie praw człowieka.

Cezary Szczepaniuk

Co cenisz sobie w podróżowaniu najbardziej? Bliższe Tobie są cisza i spokój górskich bezdroży czy nurkowanie w ciepłym morzu na rafie koralowej, albo wszystko, ale w odpowiednim czasie?

 Chyba wszystko zależy od nastroju. Pewnie po długim okresie pracy w wielki mieście, w biurach świetnie jest uciec, na co najmniej tydzień w dzikie góry na trekking np. w Gorgany. Ale uwielbiam robić nowe rzeczy i chętnie angażuje się w nowe doświadczenia jak np. strzelanie lub nurkowanie. Najważniejsze w podróży dla mnie jest szukanie równowagi emocjonalnej i rozwój osobisty. Czyli medytacja i życie w zgodzie ze światem i naturą. Podróżuje ponieważ cywilizacja miejska nie daje mi tych możliwości, uzupełniam sobie potrzebę przeżyć emocjonalnych i estetycznych np. wędrowaniem nad fiordami norweskimi.

Cezary Szczepaniuk

Mój czas na relaks

Napisałeś: „Według mnie, najistotniejszą rzeczą, która odróżnia turystę od podróżnika poza ciekawością świata jest traktowanie podroży jako celu, gdy sensem jest nie punkt docelowy podróży jako taki, tylko sama  droga, która jest celem samym w sobie.” W Twoim przypadku spełnione są wszystkie możliwe, o ile tak można powiedzieć „warunki”. Podróż, cel, świetnie spisane relacje. Czy w przyszłości można się spodziewać też video-relacji?

 Hmm, ten temat wraca od ponad roku jak bumerang. Z jednej strony uwielbiam pisać i w tej formie czuje się jak Rafael Nadal na korcie. Z drugiej strony widzę jak niska jest „klikalność” postów pisanych w kontraście do oglądalności youtuba. Więc temat założenia kanału podróżniczego jest ciągle otwarty. Dodatkowo dopingują mnie do tego znajomi. Oczywiście wymaga to pewnych inwestycji – sprzęt i nauki montowania filmów. Wkrótce będę miał więcej czasu i innych zasobów i w związku z tym planuje pierwsze próby filmowe. Zobaczymy co z tego wyjdzie, dokąd to mnie zaprowadzi.

Cezary Szczepaniuk

Bezcenne widoki

Twoja podróż w słowackie Bieszczady z tego co piszesz miała miejsce dokładnie w trakcie ćwiczeń wojskowych, nie bałeś się, że w pobliżu poligonu Vihorlat napotkasz patrol albo co gorsza rykoszet?

 Nie, nie bałem się, wystarczyło nie schodzić ze szlaku wytyczonego na mapach i wzdłuż grani gór. Strzały były słychać w bezpiecznej odległości.

Cezary Szczepaniuk

W trakcie górskiej wyprawy

Cezary Szczepaniuk

Podczas zimowej wspinaczki

Podróż na Bałkany to już majstersztyk finansowy. Co możesz poradzić początkującym autostopowiczom?

 Uzbroić się w cierpliwość 😛 W życiu zawsze trzeba płacić, jak nie pieniędzmi to inną waluta, w tym przypadku było to czas spędzony na staniu przy drodze i wystawianiu kciuka. Ale nie trwa to długo w tym regionie świata. I poza tym zawsze zatrzymują się sympatyczne osoby i wspólna przejażdżka to niezła zabawa. Jak się jest studentem łatwiej o czas, teraz gdy pracuję mam więcej pieniędzy niż czasu, więc szukam tanich lotów.

Poleciłbyś jazdę autostopem w pojedynkę czy to jednak zbyt niebezpieczne według Ciebie?

 Uważam, że jazda na stopa samotnie to najlepsze rozwiązanie. Kierowcy chętnie zabierają pojedynczych autostopowiczów by umilić sobie podróż. Nigdy nie miałem negatywnych doświadczeń, a przejechałem całą Europę, Kaukaz, Turcję i Iran na stopa. Dobrym rozwiązaniem jest jazda w parze – chłopak + dziewczyna, a najtrudniej we dwóch chłopaków, ale to też działa jak widać.

Cezary Szczepaniuk

Autostop to najtańszy sposób na przemieszczanie

Gruzja według Cezarego Szczepaniuka to?

 Niewielki kraj z każdym możliwym krajobrazem – od tropików, przez pięcio-tysiączniki po pustynie! No i dobre jedzenie 😉

Indie to?

Wyjątkowo przeludniony kraj z bardzo ciekawą kulturą.

Plany na ten rok?

 Chciałbym pojechać na projekt workaway za koło podbiegunowe do Norwegii popracować z zaprzęgami husky i powędrować po tamtejszych fiordach. Planuje też wycieczkę rowerową przez kraje Bałtyckie. A poza tym organizuje wyprawę do Kirgistanu i Kazachstanu w góry Ałtaj i Tien Szan. Jeśli wszystko pójdzie po mojej myśli szykuje się naprawdę piękny rok przygód!

 Dziękujemy za wywiad i do zobaczenia gdzieś na szlaku!

 

Cezary SzczepaniukCezary Szczepaniuk jest ekspertem stosunków międzynarodowych. Pracuje dla organizacji międzynarodowych i w związku z tym jego życie opiera się na przemieszczaniu się i interakcji z ludźmi z różnych kręgów kulturowych. Jego pasja to wędrowanie po górach, wycieczki rowerowe oraz projekty międzynarodowe. Bardzo ceni sobie spędzanie czasu w przyrodzie, stąd tyle przygód w najdzikszych krańcach Europy i Bliskiego Wschodu. Swoje przygody opisuje na blogu www.cezarkos.pl

 

 

fotografie: Cezary Szczepaniuk - archiwum prywatne
Share Button

WIĘCEJ DLA CIEBIE