Sty 092017
 
Społeczny miód z Zambii

Na ten pierwszy transport z utęsknieniem czekali wszyscy ci, którzy są zaangażowani w akcję „Kup ul dla Zambii”. Półlitrowe butelki skrywają głęboki smak. Afrykańskiego nektaru kwiatowego nie da się porównać z żadnym innym! – Mamy przed sobą produkt, który smakuje wspaniale, ale też warto go mieć, bo ten mód ratuje dziesiątki tysięcy ludzi. Dlatego teraz bardzo mocno będziemy zabiegać o to, by wszedł na polski rynek – podkreślają przedstawiciele Kulczyk Foundation, która razem z organizacją COMACO tworzy polsko-zambijskie przedsiębiorstwo społeczne. Ludzie o wielkich sercach fundują za 75 zł ule, kłusownik dostając ul zmienia się w farmera i odrzuca broń. Zmienia się przez to cały kraj. Tak jak ten miód może osłodzić teraz Polskę!

Społeczny miód z Zambii

Community Markets for Conservation (COMACO) to organizacja, która pomogła już w bardzo biednej Zambii 100 tysiącom ludzi stać się farmerami. Oni przestają kłusować, przestają ginąć zwierzęta, no i zaczynają rodzić się pszczoły, których tak potrzeba teraz światu. Przedsiębiorstwo społeczne polega na tym, że zysk inwestowany jest we wzmocnienie pozytywnego efektu społecznego. Chodzi o to, by zmienić życie ludzi egzystujących w atmosferze wszechobecnej śmierci, głodu, braku nadziei. – Wiele jest na świecie przedsięwzięć, w który owoce ciężkiej pracy tysięcy ludzi przynoszą zysk komu innemu. Tu jest inaczej. Każde opakowanie miodu, które ktoś kupi w Polsce to pieniądze dla przedsiębiorstwa społecznego w Zambii. Przekazane mu w 100 procentach – tłumaczą organizatorzy.

Społeczny miód z Zambii

Mówi się, że jedna jaskółka wiosny nie czyni, ale te pierwsze słoiki miodu, które dotarły do Polski to zapowiedź wielkiego sukcesu charytatywnego. – To niesłychanie ważne, że coraz więcej Polaków daje się namówić na inwestycję społeczną w ul. I chcielibyśmy, żeby to w pierwszym rzędzie oni cieszyli się miodem, który powstał, być może właśnie w ich ulach. W ten sposób dokonają reinwestycji. Bo dobrze zorganizowane pomaganie szybko zmienia świat na lepsze – mówią przedstawiciele Kulczyk Foundation.

Żeby jednak Polacy kupili „społeczny miód”, musi on po pierwsze zostać dopuszczony do sprzedaży, a po drugie musi się znaleźć sieć sklepów, która będzie miła ochotę przyłączyć się do takiego przedsięwzięcia społecznego. Kulczyk Foundation już rusza z formalnościami. Wszystkich chętnych do pomocy, wsparcia, dystrybucji miodu, prosi o kontakt na mail: zambia@kulczykfoundation.org.pl.

A póki co, czekając na „społeczny miód” w sklepie, można ufundować ul w Zambii za 75 zł lub kilka uli. Jako podziękowanie darczyńca otrzyma Certyfikat Inwestora Społecznego. Będzie widniało na nim nazwisko inwestora i będzie podpisany przez Dale’a Lewisa – założyciela organizacji Community Markets for Conservation (COMACO) w Zambii oraz przez Dominikę Kulczyk. Oto jak zostać światowym inwestorem społecznym:

  1. Bardzo prosimy o wejście na stronę: http://kulczykfoundation.org.pl/projekty/afryka/zambia
  2. Bardzo prosimy o skorzystanie z zainstalowanego tam mechanizmu szybkich przelewów, który pozwala sfinansować 1, 2, 3 lub 4 ule, bądź też wpłacić dowolną kwotę.
  3. Zapraszamy też do tradycyjnych wpłat 75 zł (lub większej kowty!) na konto Kulczyk Foundation:
    92 1090 1362 0000 0001 2274 9213 z dopiskiem „Inwestycja w ul” (lub „Zambia”)
  4. Bardzo prosimy o wysłanie swoich danych (imię, nazwisko, adres, adres email do dalszej korespondencji) oraz potwierdzenia przelewu na adres: zambia@kulczykfoundation.org.pl
  5. Będzie nam niezwykle przyjemnie wysłać Państwu Certyfikat, a potem informować o naszej wspólnej inwestycji!

Kulczyk Foundation to fundacja rodzinna, która powołana została po to, by wykorzystać najlepszą możliwą wiedzę o zarządzaniu i inwestycjach społecznych do inicjowania realnych zmian społecznych w tych częściach świata, w których beneficjenci pomocy nie mają żadnych szans na samodzielną poprawę swojego życia. Naczelną zasadą Kulczyk Foundation jest niesienie niezbędnego wsparcia w ten sposób, by budować trwałe mechanizmy angażujące społeczności lokalne. – Każdy z nas może znaleźć w sobie odwagę, by poruszyć tę najtrudniejszą pierwszą kostkę domina, a dalej ciąg pozytywnych zdarzeń ruszy już sam. I co najważniejsze, nigdy się nie zatrzyma! – wyjaśnia Dominika Kulczyk.

Share Button

WIĘCEJ DLA CIEBIE