Lis 292013
 
Wyjazd na narty

Zbliża się sezon zimowy. Dla niektórych będzie to okazja, żeby po raz pierwszy spróbować swoich sił na stoku. Co jest potrzebne do wyjazdu na narty?

Ekwipunek

Sprzęt można wypożyczyć w wypożyczalni koło stoku. Z reguły nie trzeba wcześniej go rezerwować. Jeśli przyjdziemy na stok rano, będziemy mieli większy wybór, a właściciel na pewno łatwiej dopasuje nam narty i kijki.

 Narty powinny być dopasowane do naszego wzrostu, a dokładniej „niższe” od nas o 10-20 cm. Dla początkujących wybiera się narty krótsze, bo łatwiej się na nich skręca. Obecnie jeździ się na nartach carvingowych lub półcarvingowych. Chodzi o specjalny profil nart, który ułatwia m. in. krawędziowanie, czyli jazdę na krawędziach.

 Jeśli mamy już narty, właściciel serwisu powinien wyregulować nam zapięcia, dopasowane do naszej wagi. Dzięki temu, w razie wypadku, narta bez problemu wypnie nam się z butów i ocalimy nogi od poważnych kontuzji i złamań. Pozostaje jeszcze dopasowanie długości zapięć. Musimy znać więc swoją orientacyjną wagę i rozmiar buta.

 Buty wybieramy najbardziej miękkie. Na początku zapinamy je tak, jak się da, żeby nie czuć bólu. Potem, kiedy noga się przyzwyczai, dopinamy mocniej, tak żeby stopa trzymała się mocno w bucie i aby nie sprawiało nam to bolesnego ucisku. Można dopiąć buty po pierwszym zjeździe, jeśli czujemy, że stopy są za „luźne”, lub rozluźnić, jeśli nas coś uciska.

Stojąc w butach narciarskich możemy spróbować ugiąć kolana i oprzeć golenia na przodzie buta, ale nie pochylając się za bardzo do przodu. To jest prawidłowa pozycja narciarska, żeby obciążyć przody nart i „kierować” nimi. W innym wypadku, jeśli za bardzo obciążymy tył, stracimy kontrolę nad jazdą.

 Na początek powinniśmy jeździć z kijkami. Muszą być takiej wysokości, żeby stojąc mieć ugięty łokieć mniej więcej pod kątem prostym. Na początku kijki mogą nam przeszkadzać, ale też i pomóc w skręcaniu i balansowaniu ciałem podczas jazdy.

Jeśli chodzi o zakup sprzętu narciarskiego, najlepiej wybrać się do profesjonalnych sklepów i zarezerwować sobie wystarczająco czasu, aby wszystko przymierzyć i dopasować. Jest to niezwykle ważne, szczególnie w przypadku butów. Przymierzając, trzeba je zapiąć tak mocno, jak byśmy zrobili to na stoku i pochodzić w nich po sklepie. W tym czasie sprawdzamy, czy nas nie uwierają, czy są wygodne i – co najważniejsze – czy nie bolą nas w nich nogi. Buty muszą być wygodne! Czasem najtańsze okazują się najbardziej wytrzymałe i komfortowe.

Na pewno warto zakupić sobie kask, buty narciarskie i odzież. Same narty oraz kijki można wypożyczać.

Kask – jest niezbędnym elementem do jazdy narciarskiej. Powinien być dopasowany, mieć nauszniki i zaczepkę z tyłu na gogle. Można go wypożyczyć wraz ze sprzętem na stoku.

Gogle – nie są konieczne, ale przydatne. Chronią od słońca, śniegu i wiatru.

Kurtka – najlepsza typowo narciarska, z kieszonkami: po pierwsze, na karnet (mała, na przedramieniu, łatwo można „piknąć” nią przy bramce), a po drugie, „pod pazuchą”, od wewnątrz, na telefon i dokumenty. Bywa też kieszeń na gogle, ale w moim odczuciu jest zupełnie niepraktyczna. Okulary trzyma się i tak na kasku.

 Spodnie – na szelkach i z podpinką ze ściągaczem od spodu, żeby nie wpadał nam śnieg. Szelki powodują, że spodnie nam nie opadają i możemy swobodnie jeździć, nie martwiąc się o stan garderoby.

 Bielizna – pod spodnie kupujemy specjalne „getry”, które „oddychają” (dostępne w sklepach z odzieżą sportową). Polecam szczególnie zmarzluchom – gdy jest gorąco lub się zgrzejemy, nie pocimy się od razu, tylko mamy odpowiednią „wentylację”, a gdy jest zimno – po prostu jest nam cieplej.

„Oddychające” bluzki polecam wszystkim. Są wykonane z miłego w dotyku materiału, dobrze wchłaniają pot, dlatego w przerwie możemy swobodnie ściągnąć kurtkę nie martwiąc się o nieestetyczny wygląd garderoby.

Chusta – nie niezbędna, ale przydatna. Chroni od zimna i wiatru, ale wystarczy też zwykły, ciepły szalik (nie za gruby, bo może być za gorąco).

 Rękawice – najlepsze są pięciopalczaste, narciarskie. Mają uchwyt, żeby zaczepić jedną o drugą i dzięki temu jest mniejsze prawdopodobieństwo, że zgubimy jedną z nich. Między palcami mają także podkładkę, dzięki której możemy łatwo je ściągnąć.

 Skarpety – teraz są dostępne specjalne skarpetki narciarskie w wersji damskiej i męskiej. Sięgają kolan, dzięki czemu wygodnie się w nich jeździ w butach narciarskich.

Lista rzeczy na wyjazd narciarski:
  • pieniądze,
  • legitymacja studencka lub szkolna,
  • chusteczki,
  • krem tłusty lub półtłusty do twarzy (na mróz i od wiatru),
  • maść na bolące mięśnie (po pierwszym razie na pewno się przyda),
  • dobry humor i dużo radości.

Małgorzata Czekaj

Share Button

WIĘCEJ DLA CIEBIE