Sty 042013
 

Jednym z najładniejszych węgierskich miast jest Veszprém (czyt. wespryjm), ładne i zadbane. To stolica Bakony, położona na pięciu wzgórzach w południowej części Lasu Bakońskiego (choć istnieje legenda, że podobnie jak Rzym, leży na siedmiu). Nazwa pochodzi od słowiańskiego słowa „besprim” oznaczającego „niezwyciężony”.

Dziś miasto jest ważnym ośrodkiem kulturalnym, uniwersyteckim i katolickim. Przez cały rok odbywają się tu liczne festiwale, np. w maju obchodzone są Dni Gizelli (królowej Węgier, błogosławionej), w lipcu Festiwal Muzyki Ulicznej, w sierpniu letni festiwal w Veszprém.

Miejscowość leży ok. 18 km od Balatonu, więc można wstąpić jadąc nad „węgierskie morze”. Klimatem przypomina mi Kraków, być może dlatego, że bywa nazywane „królewskim miastem”. Tutaj sprawdza się też powiedzenie „Polak, Węgier, dwa bratanki…”. Zwiedzającym polecam Tourinform przy ul. Ovaros 2.

Tekst i zdjęcia: Małgorzata Czekaj

Share Button

WIĘCEJ DLA CIEBIE