Sie 062013
 

Tuż przed granicą z Chorwacją, czeka na nas piękny zakątek – Lohovo. A w nim maleńki ośrodek wypoczynkowy z polem namiotowym tuż nad rzeką Uną. Wygląda zachęcająco, wszędzie pełno dekoracji i zakamarków. Na trawiastym brzegu ktoś porzucił ponton, przy pomostku zacumowano łódź.

Do miejscowości Lohovo w Bośni i Hercegowinie dojeżdża się drogą M-11 (jadąc M-5 z Bihacia). Zwiedzając zachodnią Bośnię, warto zajrzeć w te strony i pojechać również do Ostrožaca. Znajduje się tu zamek z XVI wieku, położony w pięknym, malowniczym miejscu. Twierdzę widać z drogi, która malowniczymi, lesistymi serpentynami zawiedzie nas prosto do doliny Uny.

Z Ostrožaca droga zaprowadzi nas do miasta Bihać. Będziemy jechać wzdłuż Uny, tylko na krótki moment rozstając się z nią przed Bihaciem. Wyjeżdżając z miasta M-5 skręcamy w prawo w kierunku Lohovo. Okolica jest bardzo ładna, gęsto zamieszkana. Wokół otaczają nas zielone, pachnące lasem góry.

Źródło rzeki wypływa w Górach Dynarskich na północy Bośni i Hercegowiny. Przez 212 km wody Uny płyną przez Bośnię i Dalmację w Chorwacji. Przez długi czas możemy jechać drogą tuż przy korycie rzeki (M-14). Nad Unę przyjeżdżają kajakarze i wędkarze.

Tuż przed granicą z Chorwacją, czeka na nas piękny zakątek – Lohovo. A w nim maleńki ośrodek wypoczynkowy z polem namiotowym tuż nad rzeką Uną. Wygląda zachęcająco, wszędzie pełno dekoracji i zakamarków. Na trawiastym brzegu ktoś porzucił ponton, przy pomostku zacumowano łódź. Nad Uną unosi się mgła. Jest wieczór. Spokój i cisza spływające z pobliskich gór. A w nocy tylko wiatr pędzi białe mgły tuż nad powierzchnią wody.

Nieco dalej za Lohovem, droga wspina się do góry. Z jednej strony wiszą nad nami skały, zabezpieczone siatką, z drugiej roztacza się piękny widok na meandrującą wstęgę Uny. Dolina mieni się w słońcu intensywnymi kolorami: lasy – soczystym zielonym, woda – ciemnoseledynowym, skały – popielato-żółtym, niebo – jasnobłękitnym.

Tekst i zdjęcia: Małgorzata Czekaj

Share Button

WIĘCEJ DLA CIEBIE