Sty 082014
 

W podróży odpoczywamy, więc najlepiej będziemy się czuć w ubraniach wygodnych i dostosowanych do pogody.

Trudno jest określić, co może być „ubraniem podróżnika”, a co nie. Jednak istnieją pewne zasady, według których możemy skompletować podróżniczą garderobę. Z własnego doświadczenia wiem, że niezwykle ważne jest, aby było w podróży/wycieczce było nam ciepło. Nawet jeśli jedziemy na wyprawę w lecie, noce bywają z reguły chłodne, więc trzeba zabrać ciepłe ubrania, szczególnie jeśli śpi się w namiocie.

 Standardowo ubranie podróżnika powinno być:

  • wygodne,
  • dostosowane do zmiennej pogody,
  • praktyczne.

Według mnie, wygodne ubrania to takie, które nie ograniczają naszych ruchów, nie uciskają i w których możemy swobodnie chodzić, biegać i siadać. Dostosowane do zmiennej pogody, oznacza, że bez względu na zewnętrzne warunki atmosferyczne nie będzie nam ani za zimno, ani za ciepło. Praktyczne zaś to takie, które mają np. kaptur, kieszenie, rozpinany zamek itd.

 Nakrycie głowy:
  • kapelusz (słomiany uchodzi raczej za atrybut turysty, ale „wędkarski”, najlepiej taki, który chroni przed deszczem, to już chyba bardziej pasuje podróżnikowi);
  • bandana (praktyczna).
 Bluzy, bluzki, bluzeczki:
  • t-shirty z tkanin oddychających, wersje sportowe i „spacerowe”;
  • polary;
  • kurtki przeciwdeszczowe;
  • kamizelki.

 Praktyczne jest, aby kurtki/polary miały kaptury i kieszenie, do których pochowamy sobie podręczne rzeczy i będziemy mieć je zawsze pod ręką. Fajnie, jeśli kaptury jest odpinany, ale nie jest to konieczne.

 Spodnie:
  • trekkingowe;
  • getry/legginsy.

 Spodnie powinny mieć możliwość odpięcia nogawek, tak żeby bez ściągania zamienić je na 3/4 lub krótkie.

 Skarpety:
  • jest tyle rodzajów skarpet, że można wybierać i przebierać. Najlepiej sprawdzają się te przeznaczone dla biegaczy. Zawsze dobieram je do obuwia, tak, żeby były wyżej niż but – wtedy nic mnie nie obciera.
 Bielizna:
  • termoaktywna (zwykła, bawełniana może być na mniej wymagające i ekstremalne wycieczki).
 Buty:
  • trekkingowe, w góry powyżej kostki;
  • sandały sportowe.

 Mają być:

  • nieprzemakalne,
  • wiązane (rzepy się niszczą),
  • łatwe do czyszczenia.

 Najlepiej czuję się w takich, w których mogę iść po błocie i po chodniku. Od razu zakup środek do czyszczenia – różne materiały (skóra, czy nubuk) czyści się różnymi środkami.

 Jeśli chodzi o kolor, praktyczne są raczej ciemne barwy, na których nie widać od razu każdego zabrudzenia (zwłaszcza jeśli nie wiemy, czy będziemy mieli okazję skorzystać z pralni). W każdej podróży sprawdzają się ciuchy szybkoschnące.

 Specjalistyczne ubrania dostępne są w sklepach turystycznych i sportowych. Ceny są różne. Ja kieruję się następującymi zasadami:

  • kupuję markowe ubrania tylko wtedy, kiedy są one konieczne (np. prawdziwy polar, bielizna termoaktywna);
  • zawsze najpierw szukam „tańszego” zamiennika, np. bluzki oddychającej, która sprawdzi się równie dobrze, jak jej markowa odpowiedniczka (a czasem nawet i lepiej);
  • unikam ubrań, które oblepione są markowymi napisami.

 Małgorzata Czekaj

Zdjęcie: freedigitalphotos.net

Zobacz listę rzeczy na wyprawę rowerową

Share Button

WIĘCEJ DLA CIEBIE