Wrz 032015
 

Stefan i Lukas dotarli do Australii. Dolecieli samolotem. Dlaczego wybrali taki środek transportu? Przyczyną były wizy, ale to nie koniec podróży do Australii, docelowo odcinek z Kuala Lumpur do Australii pokonają katamaranem. Oto co sami piszą:

„Nasze wizy zmusiły nas do tego, żebyśmy z Kuala Lumpur przylecieli do Sydney. Przylecieliśmy… pozwiedzaliśmy… poimprezowaliśmy i po 3 radosnych dniach spędzonych w Kangurolandii wylecieliśmy z tego kraju. Dlaczego?
…a dlatego, że założenie wyprawy było takie, żeby dostać się do Down Under bez korzystania z samolotu. Odbiliśmy się na granicy, mamy wizy wbite w paszporty i wracamy do KL dokończyć wyprawę zgodnie z planem. Jutro wieczorem dołączamy do dwóch zwariowanych chłopaków z RPA, którzy płyną katamaranem do Perth.
Trzymajcie kciuki za pomyślne wiatry, udane połowy i za to, żeby nasza łódź okazała się szybsza od tych pirackich…”

carpe dream w australii

Potwierdzenie przekroczenia granicy Australii

Trzymamy kciuki i stopy wody pod kilem!

carpe dream w australii

Stefan i Lukas na lotnisku Sydney

Więcej na https://www.facebook.com/carpedreamzgitarami oraz http://carpedream.pl/

Zdjęcia pochodzą ze zbiorów Carpe Dream

 

 

 

Share Button

WIĘCEJ DLA CIEBIE